czwartek, 31 lipca 2014

05. Rozdział




 Za mną stoi nie kto inny jak, Harry. 

Wycieram dłonie w zielony papierowy ręcznik, po czym wyrzucam go do śmietnika. Mimo wszystko staram się zachować spokój i nie zwracać na niego uwagi. Może sobie pójdzie.

- Czego chcesz? - Pytam chłodno.

Na swoje pytanie, dostaję od niego jedynie leniwe wzruszenie ramionami. 

- Przez ciebie mogę mieć kłopoty z dyrektorem, jakoś specjalnie nie przepada za mną.

- Cóż, nie dziwie się mu..- mamroczę pod nosem - gdyby nie twoje głupie komentarze nie miałbyś żadnych kłopotów, sam na to zapracowałeś Harry.

- Nie rozumiesz - przewraca oczami poirytowany i stojąc obok mnie opiera się niezdarnie o brudną umywalkę.

-Tak, masz rację kompletnie nie rozumiem twojego zachowania. Zachowujesz się jak dupek wobec mnie. - Wyrzucam z siebie spokojnie, chociaż w środku gotuje się we mnie.

Ten tylko śmieje się cicho pod nosem, mając kompletnie gdzieś moje słowa. Zirytowana wypuszczam głośno powietrze, zakładając ręce na piersi. Przez co Harry jeszcze głośniej zaczyna się śmiać, bawiąc się tym swoim naszyjnikiem i patrząc na mnie jak na idiotkę.

Po co ja w ogóle tu jeszcze stoję z tym kretynem?

- Twoje zachowanie jest takie dojrzałe..- wzdycham sarkastycznie.

- Zachowujesz się jak małe dziecko. - Rzuca, szczerząc się do siebie samego.

- To ty przychodzisz tutaj po tym wszystkim, jak gdyby nigdy nic i śmiejesz się jak głupi.

- Pragniesz mnie. - Po raz kolejny wzrusza ramionami.

Bez dłuższego zastanowienia wymierzam mu siarczystego policzka w twarz. Chłopak łapie się za bolące miejsce, a ja widzę jak łagodne zielone tęczówki, zmieniają swój kolor na o wiele ciemniejszy. Sama nie mogę uwierzyć w to, że odważyłam się na taki czyn z mojej strony. Chłopak łapie mnie gwałtownie za oba nadgarstki i przyciska do zimnej kafelkowej ściany. Moje serce mało co nie wyskoczy mi z klatki piersiowej. Zacieśnia uścisk na nadgarstkach na co przymykam swoje powieki. Przybliża swoje usta do mojego ucha i szepcze:

- Jeszcze raz, pierdolony raz, podniesiesz na mnie rękę, to źle się to dla ciebie skończy. - Do moich oczu napływają ponownie łzy. Nie tylko z powodu, że moje nadgarstki są ściśnięte przez jego długie palce, ale przez to, że ja naprawdę zaczynam się go bać.

- Zrozumiałaś? - Warczy, uderzając moim ciałem o ścianę. 

Kiwam twierdząco głową, a pojedynczy szloch wydobywa się spomiędzy moich ust. 

- Pytam się czy, kurwa, zrozumiałaś?! - Krzyczy, a ja odnajduję w sobie resztki sił i zbieram się by mu odpowiedzieć.

- T-tak. - Odpowiadam i podciągam nosem choć wiem, że to nieładnie.

- No to się rozumiemy. - Uwalnia moje nadgarstki i opuszcza toaletę, gdy rozbrzmiewa szkolny dzwonek, oznaczający koniec lekcji.

Pocieram dłońmi o bolące miejsca i syczę z bólu. Zagryzam tak bardzo dolną wargę, że po chwili czuję w ustach metaliczny smak. Wypuszczam głośno powietrze i trzepoczę rzęsami, by pozbyć się niechcianych łez. Nagle pomieszczenie wypełnia szmer rozmów dziewczyn, które chcą skorzystać z toalety.

- Wszystkie wolne? - Pyta brunetka, uśmiechając się do mnie. Na początku nie wiem co ma na myśli. Wszystko przez tą sytuację, która miała miejsce kilka chwil przedtem. 

- Umm tak. - Odpowiadam po chwili zastanowienia się. Dziewczyna rzuca krótkie dzięki i udaje się do jednej z kabin.

Poprawiam ramię torby i wychodzę ze szkolnej toalety. 

Nie wiedząc, jaką mam następną lekcję, wyciągam z torby spis zajęć. Okazuje się, że mam zajęcia z literatury. Tak jak wskazuje plan udaje się do sali L12. Zajmuję miejsce pod oknem, zważając na to, że nikogo jeszcze nie ma. Patrzę na widoki za oknem i dostrzegam jak Harry bierze od jakiegoś, trochę starszego chłopaka, przezroczysty woreczek. Uśmiecha się na widok tego czegoś i chowa to coś do kieszeni. Zbijają piątkę i zielonooki kieruje się w stronę budynku szkolnego. 

Odwracam wzrok kiedy rozbrzmiewa dzwonek i do klasy wchodzą uczniowie. Nikt nie zwraca na mnie uwagi kolejny raz z rzędu. Do sali wchodzi nauczycielka w średnim wieku i zaczyna tłumaczyć lekcję. Nie ma już żadnego przedstawiania się.

Kolejne lekcje mijają bardzo szybko. Nie widzę Harry'ego ani Hayley z czego jestem zadowolona. Nie jestem gotowa psychicznie na kolejne spotkanie z tymi dwoma osobnikami. 

Opuszczam gmach szkoły i udaję się w kierunku kampusu. 

Wyciągam z kieszeni płaszczyka mp3 i odplątuję słuchawki po czym wkładam je do uszu. Słyszę pierwsze dźwięki głosu Birdy w utworze Shelter i zaczynam nucić po cichu kolejne wersy. 

Droga zajmuje mi niecałe dwadzieścia minut. Będąc już na wprost wejścia do kampusu, dostrzegam całującą się parę. Rozpoznaję Hayley i chłopaka, który prowadził auto i oblał mnie kałużą. Zaraz, zaraz Ley zdradza  Zayn'a - przynajmniej tak mi się wydaje, że to jego imię, słysząc ostatnią rozmowę dziewczyny z jej chłopakiem . To wydaje się bynajmniej dziwne. 

Spuszczam głowę i mijam tę dwójkę. Słyszę jak Mulat wykrzykuje do czerwonowłosej jak bardzo ją kocha, a ta odpowiada mu tym samym. Szkoda mi tego chłopaka mimo, że przez niego byłam mokra od kałuży.  

Z Harry'ego też dobry gagatek. Zdradza przyjaciela z jego dziewczyną. Nawet śmiesznie to brzmi.

Kieruję się do swojego pokoju i przekręcam klucz w drzwiach, tym samym otwierając je. Wchodzę do pomieszczenia i pierwsze co robię zamykam drzwi za sobą i rzucam torbę na swoje łóżko. Idę do łazienki i z półki biorę gumkę, którą następnie wiążę włosy w wysokiego kucyka. Korzystam z toalety i wkładam do kieszeni komórkę. Łapię w ręce pęk kluczy i kieruję się do pokoju Care. Akurat ona wychodzi, gdy chcę zapukać do jej drzwi.

- Jak się czujesz? - Pytam, nie dając po sobie poznać co złego mnie dziś spotkało.

- El, właśnie miałam po ciebie iść. Czuję się już lepiej. Ale widzę, że z tobą coś nie tak. Co się stało? - Łapie mnie za ramię i bada wzrokiem moją twarz.

- Nic takiego, co.. - Dziewczyna słysząc, że chcę wymigać się od tematu posyła mi surowe spojrzenie.

- Opowiadaj i się nie wymiguj. - Z ciężkim oddechem zaczynam opowiadać o dzisiejszym dniu. 

Razem idziemy na stołówkę i jemy wspólnie obiadokolację. Dziewczyna słucha wszystkiego uważnie i od czasu do czasu mi przerywa, zadając pytania co do niektórych spraw. Opowiadam jej wszystko ze szczegółami.

- Wow! - Caroline otwiera szeroko usta, kiedy mówię jej, że Harry oberwał ode mnie w policzek. - Nie pomyślałabym, że jesteś aż tak twarda. - Ściska moją dłoń, posyłając mi jeden ze swych uśmiechów.

- Sama w to nie mogę uwierzyć. - Zakładam za ucho spadający na oczy kosmyk włosów.

Care jest pełna empatii. Idealnie wczuwa się w każdą opowiedzianą przeze mnie sytuację. Wspominam jej również o tym co zobaczyłam przed kampusem, czyli całujących się Hayley i Zayn'a. Dziewczyna również nie kryje swojego zaskoczenia. Prawie dławi się malinową herbatą. Zaczynamy się obie śmiać z tej szalonej sytuacji. Biorę ostatni kawałek ryby do ust i popijam wodą.

- Patrz kto przyszedł. O wilku mowa. - Przecieram usta serwetka i patrzę za siebie, tam gdzie podąża wzrok blondynki.

Tuż stolik za nami zajmuje Ley wraz ze swoimi dwoma koleżankami. Na całe szczęście obie skończyłyśmy jeść posiłek. Odstawiamy tace i kierujemy się do wyjścia ze stołówki. Hay i Care rzucają do siebie złowrogie spojrzenie, a ja ciągnę blondynkę za rękaw szarego swetra.

- Nie warto tracić na nią czasu. - Mówię po cichu i opuszczamy pomieszczenie.

Wychodzimy na zewnątrz kampusu i siadamy na najbliższą ławkę pod starym dębem. Bowers kładzie się na ławce i opiera swoją głowę o moje kolana.

- Myślisz, że możemy zostać przyjaciółkami? - Dziewczyna pyta po chwili ciszy. Mimowolnie się uśmiecham na jej pytanie.

- Myślę, że tak. Dogadujemy się i nie przepadamy za tymi samymi osobami. Jesteśmy cool. - Odpowiadam, śmiejąc się na ostatnie zdanie.

- Więc jesteśmy przyjaciółkami! - Wykrzykuje pełna euforii i klaska entuzjastycznie w dłonie.

Po całym dniu niepowodzeń, nareszcie spotyka mnie coś miłego. Zyskuję przyjaciółkę. Obie możemy zdziałać więcej niż w pojedynkę. Musimy się wspierać i być przy sobie w tych dobrych i złych momentach. Nie pozwolimy aby ktokolwiek zniszczył tej więzi, którą właśnie we dwie tworzymy.

Nie mogąc powstrzymać swojej radości, ściskam ją mocno i mówię jak bardzo jestem w tym momencie szczęśliwa. Ona również czuje to samo. Do późnego wieczora siedzimy i poznajemy siebie nawzajem. Jak się okazuje mamy ze sobą wiele wspólnego i to jest cudowne.






***

Sky: Cześć! Jak wrażenia po nowym rozdziale? ;>
Dziękujemy za komentarze i obserwacje! ♥
Komentujcie, polecajcie, obserwujcie, piszcie tweety z #VictimFF i oddajcie głos w ankiecie obok, prosimy! :) xx
@xAgata_Sz 

Blanka: 
Trochę się naczekaliście na ten rozdział ale to dlatego, że byłam w Polsce i nie miałam neta. Jednak już wróciłam, więc kolejny rozdział będzie o wiele szybciej niż ten.
Dawajcie jak najwięcej komentarzy, na pewno się odwdzięczymy xxx
@Motherrfuuucker

41 komentarzy:

  1. No! Już widzę poprawę w zachowaniu Elen. Małymi kroczkami zmienia się w bardziej odważną i twardą.
    Fajne zakończenie. Takie urocze.
    Według mnie El powinna powiedzieć Zaynowi o Harrym i Hayley. Wtedy Zayn wściekł by się i zaprzyjaźnił z Elen. No dobra pewnie przesadziłam, ale... Byłoby fajnie!
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha ! Bardzo dobrze zrobiłaś Elen! Należało się temu dupkowi.
    Rozdział boski ^^
    Fajnie, że Elen i Car zostały przyjaciółkami ;3 Cieszy mnie to :D
    Czekam na nexta xx
    @droowseex

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie elen staje sie bardziej odważna i twarda ..
    Fajnie by było jakby Elen powiedziała Zaynowi o Harrym i Hayley, Zayn by sie pewnie wkurzył i znając Harrego pewnie by się próbował jakoś zemścić na Elen za to co powiedziała Zaynowi. Harry zrobiłby pewnie jakiś głupi żart El a Zayn mógłby ją jakoś uratwoł haha
    Swietny rodział i życze weny
    Pozdrawiam @flappysluke

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski rozdział Elen zmieniła się w bardziej mocniejszą i odważniejszą co bardzo mnie zdziwiło :) ♥ rozdział bardzo mi się spodobał i czekam na następny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dała mu po twarzy! No nie wierzę. Brawo, Elen! :D Rozdział boski, jak zawsze. x @blueberryloveme

    OdpowiedzUsuń
  6. O Birdy, która z Was lubi ta utalentowana dziewczyne?
    Wydaj mi sie ze wszystko co wychodzi spod waszego piora jest bardzo lekkie co mnie cieszy :)
    Rozdzial bardzo fajny watek przyjazni jak najbardziej prawidlowy. W koncu kazdy musi miec kogos zeby sie wygadac...
    Elen uderza Harry'ego, hm...???? Jest bardzo odwazna co po jej zachowaniu jest raczej dziwne. Przeciez ta dziewczyna jest strachliwa...
    Rozdzial naprawde swietny i czekam na natepny. :)
    @IEmiliaKoodziej

    OdpowiedzUsuń
  7. No, no, no. Czułam, że nastąpi zmiana w zachowaniu Elen, ale tym incydentem mnie zaskoczyła. Oczywiście słusznie zrobiła, uderzając Stylesa w twarz, zasłużył sobie swoim bezczelnym zachowaniem. Jestem zadowolona z tego, w jaki sposób ukazujecie jej przemianę i to pod wpływem jakich zdarzeń do niej dochodzi.
    Aż dziwne, że Zayn jeszcze nie zorientował się, co jego dziewczyna i przyjaciel fundują mu pod jego własnym nosem. Albo jest głupi i ślepy albo po prostu oni tak dobrze się ukrywają.
    Relacja pomiędzy Care i Elen jest coraz fajniejsza, cieszę się, że się zaprzyjaźniły :)
    Całuję <3

    @Gattino_1D

    [marked-ff]
    [the-hooker]

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny rozdział, czekam na następne. jestem ciekawa co wydarzy sie między Harrym a Elen ;) x

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Jestem bardzo ciekawa dlaczego Harry się tak zachowuje. Elen jaka twardzielka :D Rozdział jest super, bardzo mi się podoba! To ff robi sie coraz ciekawsze. Bardzo się cieszę, ze dla nas piszecie. Z niecierpliwością czekam na następny rozdział. @ojda_ojda

    OdpowiedzUsuń
  10. No nareszcie Elen nie dała sobą pomiatać i uderzyła Harry'ego. Jestem z niej dumna xD
    Harry przez swoje zachowanie pokazał po raz kolejny jakim jest dupkiem. Ugh! I coraz mniej go lubię w tym opowiadaniu (jak na razie ;))
    Cieszę się, że Elen i Car zostały przyjaciółkami. Zawsze ten sam wróg "zbliża" do siebie ludzi.
    Czekam na następny rozdział i życzę weny xx

    @Barbara12544949

    OdpowiedzUsuń
  11. Elen bardzo dobrze zrobiła! Jestem jak najbardziej za biciem Styles'a pięścią, miotłą, grabiami czy kijem do golfa!
    Nie znoszę jego zachowania, ale to jeszcze nie jest najgorsze.
    Najbardziej wkurwiającą mnie osobą jest Hayley!!! >.<
    Normalnie ta dziewczyna doprowadza mnie do szewskiej pasji!
    Mam nadzieję, że Zayn w końcu przejrzy na oczy ( albo ktoś mu w tym pomoże!) i rzuci tą idiotkę!
    Trzymam mocno za to kciuki!
    Harry widzę jakiś towar nabywa i się cieszy debil jeden jak goły w pokrzywach. Niech uważa lepiej żeby przypadkiem na niego ktoś nie doniósł, bo coś czuję, że to mało legalne rzeczy.
    Bardzo się cieszę z przyjaźni dziewczyn :)
    Elen zasługuje na kogoś, kto będzie po jej stronie i nauczy ją jak być twardszą! Widzę, że robi już małe postępy w tym kierunku!
    Ogółem uwielbiam to opowiadanie i was dziewczyny! :* <333
    Trzymajcie się i dalej pracujcie tak fantastycznie jak do tej pory :**
    Pozdrawiam!
    XOXO
    @as_like_me

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdział! Cieszę się, że Elen staje się bardziej odważna :D A Harry to dupek, ale może się zmieni.. :)
    @69_with_batman

    OdpowiedzUsuń
  13. Elen kochanie w końcu mu strzeliłaś! :D
    Należało mu się. Dupek jeden ;/
    Elen zdecydowanie powinna podkablowac Zaynowi o Hay. No heloł ona zdradza go z jego kumplem. Jest żałosna.
    Coś czuje, że Care i Elen będą bff xd
    No i że Care wda się w jeszcze nie jedną akcję z Hayley.
    Świetny rozdział :))
    Czekam na kolejny ily ♡/@skrobisia

    OdpowiedzUsuń
  14. Matko ona mu ździeliła O_O Brawo za odwagę dla niej.
    Rozdział bardzo ciekawy,czeka m na następny <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc to ja na jej miejscu zrobiłabym to samo, uderzyłabym go i nie przejmowała się jego groźbami,ale niestety bohaterka jest bardzo wrażliwa. Strasznie wkurza mnie zachowanie Harrego np. gdy rozwalił jej figurkę słonika. Znienawidziłam Hayley, nie podoba mi sie jej zachowanie. Mam tylko nadzieje, że Zayn wkrótce sie o wszystkim dowie, wtedy Hayley już nie będzie taka cwana. Chciałabym tylko żeby Harry przestał się tak okropnie zachowywać w stosunku do Elen, ale to od was zależy zaskoczcie mnie w następnych rozdziałach. Pozdrawiam, oczywiscie życzę DUUUŻO weny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Aaa! W końcu się doczekałam! Haha
    I warto było, zdecydowanie.
    Mina musiala mu nieźle zblednać kiedy mu zdzieliła haha to było genialne.
    Elena staje się coraz twardsza i silniejsza paychicznie. Teraz z przyjaciółką u boku będzie jej o wiele łatwiej. Skonczylo się dobrze, ale znając szczęście nie potrwa to dlugo. Ehh.. No cóż. Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział, jesteście świetne dziewczyny! xo


    @jestem_Mofosem

    OdpowiedzUsuń
  17. @chejkagrandex <---- mój tt
    www.terrible-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W końcu nowy rozdział. :> Nie mogłam się już doczekać!

    Szkoda mi tej biednej Elen. Nie wiem, co Harry od niej chce, że aż tak ją gnębi. Podziwiam ją, że zdobyła w sobie tyle odwagi i podarowała mu siarczysty policzek. Brawo Elen! Jestem w wielkim szoku, bo to już jest krok do przodu. W końcu pokazała trochę pazura, a nie tylko łzy.
    Myślę, że Harremu po tym uderzeniu, trochę ego ucierpiało i dlatego chciał nastraszyć Elen. Gra twardziela, ale wydaje mi się, ze przyjdzie taki czas, że w końcu zmięknie. Jest strasznie pewny siebie. Szczególnie twierdząc, że Elen go pragnie. Niech on sobie aż tak nie schlebia. ;) Chociaż w sumie, w przyszłości, nigdy nic nie wiadomo.

    Co do Hayley i jej związku, to faktycznie, to wszystko jest wręcz śmieszne. Ciekawa jestem, jak zachowałby się Zayn, gdyby dowiedział się co Hayley wyrabia z Harrym, gdy on tego nie widzi. Mają tupet, oboje. Aż troszkę szkoda mi Zayna, chociaż podejrzewam, że z niego też może być niezłe ziółko, skoro należy do ich paczki.

    Końcówka jest przesłodka. Fajnie, że Elen i Caroline tak dobrze się dogadują i miło spędzają ze sobą czas. Co prawda Caroline jest przeciwieństwem Elen, bo ma w sobie o wiele więcej energii i takiego wariactwa, ale mam nadzieję, że wkrótce zarazi tym dziewczynę, tak jak i śmiałością i odwagą. :) Cieszę się bardzo, że się zaprzyjaźniły.

    Ok, zmykam już, bo czas mnie goni. Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. Naprawdę można się łatwo wciągnąć w Wasze opowiadanie. :) Jesteście świetne!

    http://nothing-happens-by-chance-flyaway.blogspot.com/
    buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Zostałaś nominowana do Liebster Award :))
    Więcej na: www.wonderful-summer-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. No to Elen zaszalala.
    Dobrze, ze ma Care. Pomoze jej :)
    @TheAsiaShow_xx

    OdpowiedzUsuń
  21. ELEN UDERZYŁA HARRY`EGO.
    NIE WIERZĘ.
    CZYTAŁAM TEN MOMENT CHYBA Z 20 RAZY.
    I NADAL NIE JESTEM W STANIE UWIERZYĆ.
    NIE.
    ELEN W ŻYCIU NIE PODNIOSŁABY NA KOGOŚ RĘKI, A CO DOPIERO NA OSOBĘ, KTÓRĄ GARDZI I NIE CHCE MIEĆ NIC WSPÓLNEGO.
    I UŻYŁA SŁOWA "DUPEK".
    CO ZROBIŁYŚCIE Z ELEN, POTWORY?
    BOŻE, NAKRĘCIŁAM SIĘ.
    JEŚLI ONA NAPRAWDĘ GO SPOLICZKOWAŁA, OKAZAŁOBY SIĘ, ŻE MÓJ WZROK JEST DOBRY A ELEN ZYSKAŁABY PUNKT PRZEWAGI U MNIE.
    ALE NADAL NIE WIERZĘ.
    grzeczniutka Elen....

    OdpowiedzUsuń
  22. No nareszcie :3 Myślałam, że się nie doczekam :P
    Elen uderzyła Harry'ego.. Okej.. Widzę, że coś się dzieje i jakieś zmiany idą xd
    Dobrze, że się zaprzyjaźniła z Care i ma kogoś tutaj :3

    Czekam na nn i życzę weny xoxo
    @HollyCharmPL_

    OdpowiedzUsuń
  23. Nominowałam Cię do Liebster Award! Więcej u mnie na blogu!
    http://you-are-my-darkside.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Elen dała w twarz Harry'emu. Nie mogę w to uwierzyć.
    Świetny rozdział.
    Bardzo mi się podobał.
    Czekam na kolejny :)
    _@dominika1993_

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszyscy o uderzeniu Harr'ego przez Elen. A więc ja o tym, że jak można zdradzać Zayna? Z Harrym. Kiedy dostanie nauczkę?
    Cieszę się też że El i Care się zaprzyjaźniły ^^
    Czekam na kolejny xx
    @AnneMaryClaire

    OdpowiedzUsuń
  26. Harry kurde ogarnij się, Boże co za dupek
    wgl świetny rozdział jak zawsze :)
    cieszę się, że El zaprzyjaźniła się z Care i... El robi postępy, należało się Harry'emu
    Pozdrowienia @luvmyStyles_94

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć, niedawno założyłam tumblr zaczęłam pisać fanfiction i zbieram grono czytelników. Proszę nie traktuj tego jak spam a jak zaproszenie. Zależy mi na tym abyś w wolnej chwili przeczytała, wyraziła opinię? Potrzebuję nie tylko pochwał, ale i krytyki :)
    loumydarling.tumblr.com (menu->twórczość)
    Jeśli masz tumblr naturalnie proszę Cię też o follow :)

    Miłego dnia, Mandy :) x

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow nigdy bym nie przypuscila ze walnie Harrego z liscia hah nie zla jest chyba mylilam sie co do niej :) A do Harrego to wogole brakuje mi slow jego zachowanie jest okropne no ale w koncu tp on ;)
    Pozdrawiam Was i czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Hahahh jak sie ciesze, ze Harry dostal od Elen w twarz!
    Care i Elen sie zaprzyjaznily jeeeej *-*
    Nie lubie Hayley.... jak ona moze zdradzac Zayna?!
    Swietny rozdzial ;)
    Czekam nn :*
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  30. Harry oberwał i bardzo dobrze jaki z niego dupek yghh .. :/
    Hayley jaka sucz głupia, niech sie zdecyduje w końcu.
    Rozdział świetny, bardzo fajnie sie czyta :)
    Życze weny i oczywiście czekam na next :) :*
    @xBlackDevilXx

    OdpowiedzUsuń
  31. o ja cie pierniczę Elen spoliczkowała Harrego wow! Dobrze należało mu się!!!
    Jak Hayley może zdradzać Zayna?!?! No ja po prostu tego nie rozumiem.... niech zdradza każdego tylko nie Malika heh.
    Tak wgl to rozdział jest mega i już nie mogę się doczekać następnego:)
    Kocham was ❤❤❤❤
    @LittleAlex1996

    OdpowiedzUsuń
  32. Cios w gębę zawsze spoko.
    Z niecierpliwością czekam na następny.
    W wolnej chwili jeśli tylko będziesz chciała zajrzyj do mnie.
    Kocham Gosia.
    Ps, Linka pozostawiam w zakładce spam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Hahahahahah, dlaczego mam bekę z tego jak mu przywaliła? XD Należało mu się
    Chociaż konsekwencje były nieprzyjemne :/
    Aw, teraz już tak oficjalnie się przyjaźnią *-*
    Czekam na next x
    @Toriixdd

    OdpowiedzUsuń
  34. Wow, wow, wow Elen spoliczkowała Harrego, ale należało mu się!
    Fajnie widzieć że Elen ma kogoś na kim może polegać ;)
    Rozdział jest mego dopracowany masz wielki talent *__*
    Uwielbiam tego bloga i jak widać pozostaje z Tobą na dłużej ;)
    Już nie mogę doczekać się następnej części tej fenomenalnej historii :)
    Pozdrawiam i życzę weny ;*

    http://effective-zaynmalik-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Sorki za opóźnienie, ale nie miałam jakoś humoru żeby się zabrać za przeczytanie tego rozdziału...
    Trochę mnie zaskoczyłyście. Głównie ostatnim wątkiem z tą przyjaźnią. Cholernie to popieprzone i takie nienaturalne. Nie wiem może jestem kurwa już za stara, ale trochę dziwny miały sposób na rozpoczęcie przyjaźni.. Nie powinno być tak, że z czasem będą się do siebie zbliżać i w pewnym momencie to się po prostu czuje? Nie wiem, chyba żyje w jakieś prehistorycznej epoce, ale naprawdę mnie to zdziwiło. Fajnie, że chcą się wspierać i że obie znalazły sobie kogoś na uczelni z kim mogą pogadać, ale dziwnie to trochę przedstawiłyście. Dobre nie ważne.
    Scena z Hazzą pokazała, że on naprawdę jest niezwykle popierdolonym dupkiem! Dobrze, ze chociaż Elen pokazała wreszcie trochę emocji i go spoliczkowała. Już dawno to powinna zrobić.
    Czekam na wasze kolejne pomysły i proszę was nie róbcie z Harrego dupka, który pod wpływem jej jednego dotyku zmieni się o 180 stopni. Nienawidzę tego w ffs ;/
    Buźka!
    @Real_Paradiise x

    OdpowiedzUsuń
  36. czekam na kolejny i miejmy nadzieje ze hazz nie bedzie juz takim dupkiem
    @mywhiteboyzx x

    OdpowiedzUsuń
  37. swietne awww coraz bardziej podoba mi sie to ff ^^ <3

    OdpowiedzUsuń
  38. rozdział jest super :) bardzo mi się podoba i czekam na kolejny a u mnie pojawił się już nowy rozdział :)
    http://company-arrangements.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej!
    Bardzo fajny rozdział, tak lekko sie go czytało. Szczególnie końcówkę. Ale do tego jeszcze dojdę, zacznijmy od początku.

    Hazz, ty świnio, jaki ty jesteś zajebisty! XD Mam trochę rozdwojenie jaźni, bo z jednej strony zachowanie Harry'ego jest maksymalnie chamskie i szkoda mi El, ale z drugiej... ale z drugiej go uwielbiam. Nie wiem, jak wyjaśnić moje umiłowanie do tego typu postaci.

    Sytuacja w łazience mnie zaskoczyła, El zaimponowała mi tym, że zdobyła się na odwagę spoliczkować Stylesa. Pomijając fakt, że chwilę później rozpłakała się, bo prawie ją pobił, to wydało mi się to wręcz spektakularne! Szczególnie, że Harry słusznie sprawia wrażenie osoby porywczej i nigdy nie wiadomo, czego się po nim spodziewać.

    Caroline jest taka słodka. Wydaje mi się, że jest osobą, przy której nie można mieć złego humoru. To mi się podoba. Fajnie, że dziewczyny się zaprzyjaźniły, bo mimo, że mają ze sobą wiele wspólnego, to ich charaktery kontrastują ze sobą, tworząc fajne połączenie :D Mam nadzieję, że więź między nimi okaże się bardzo zażyła.

    Nie wiem, czego spodziewać się po kolejnym rozdziale. Strasznie jestem ciekawa, jak to wszystko się potoczy, dlatego czekam na niego ze zniecierpliwieniem.

    Życzę dużo weny oraz miłego dnia!
    @meowkotna

    OdpowiedzUsuń
  40. Jejku ten rozdział jest perfekcyjny, naprawdę wspaniale piszecie!
    Kocham takiego Harrego. W 100% zdaję sobie sprawę z tego, że moje umiłowanie do psychopatów i dupków jest co najmniej nienormalne, ale taki Hazz to jest właśnie to, co mnie kręci. Przyznaję, że w duchu modlę się, żeby nie zmieniał się później na kochającego chłopaka. Nie błagam, tylko nie to xd
    Cieszę się również, że El zaprzyjaźniła się z Caroline. W takich chwilach przyjaciółka będzie dla niej nieoceniona, zwłaszcza, że pewnie nie raz przyjdzie jej zmierzyć się ze swoją wredną współlokatorką. W dodatku moje serce płacze nad zdradzanym Zaynem. Ja rozumiem, że Harry jest zajebisty...no ale kurde Zayn to chodząca perfekcja, jak tak można!??! XD
    jeszcze raz dodam, że rozdział jest wspaniały i lecę do następnego ! <3

    OdpowiedzUsuń