poniedziałek, 30 czerwca 2014

03. Rozdział

  Na wszystkie pytania kiedy nowy rozdział lub pytania z komentarzy odpowiadamy na tt z #VictimFF. Pytajcie!


Po naszym "niecodziennym" spotkaniu, Caroline zaproponowała żebym usiadła koło niej na sali gimnastycznej, w której ma odbywać się rozpoczęcie roku szkolnego. 

Więc, o to takim cudem idę obok niej. We dwie zmierzamy ku sali, a Caroline gada jak najęta o ludziach ze szkoły. Nie zapamiętałam nawet połowy imion, które już zdążyła powymieniać, no cóż.

Kiedy docieramy na salę, zauważam, że już sporo ludzi zajęło swoje miejsca na trybunach. By załapać się jeszcze na jakieś dobre siedzenia razem z moją nowo poznaną koleżanką, przeciskamy się przez tłumy rozgadanych nastolatków.

Obydwie siadamy akurat, kiedy dzwoni donośny dzwonek.

Nagle nastaje cisza, gdy do sali wchodzi, zgaduje "czterdziestolatek" ubrany w garnitur. Jak się okazuje jest on tutejszym dyrektorem. Nazywa się John Carter. Muszę przyznać, że prezentuje się bardzo dobrze jak na swój wiek.

Wita wszystkich uczniów uroczyście, informując nas o bardzo istotnych sprawach związanych z nauczaniem.
Zauważam jak pan Carter posyła mi ciepły uśmiech, odwzajemniam go, a z ust Caroline słyszę tylko ciche coś w stylu "uuu". Chyba jej fantazje poleciły o wiele za daleko. Ignoruję jej komentarz i kontynuuję zapisywanie w zeszycie bardzo interesujących słów dyrektora. Moja towarzyszka oczywiście nie za bardzo bierze jego słowa do serca i zamiast cokolwiek notować, siedzi zgryzając z paznokci lakier.

Nagle nauczyciel przerywa swój wykład i nastaje cisza, gdy do sali wchodzi prawdopodobnie elita szkoły. Nie przepraszają za swoje spóźnienie tylko podśmiewają się pod nosem.

Chodzi mi oczywiście o Hayley, Harrego, chłopaka - który oblał mnie wodą i jeszcze dwóch kroczących za nimi. Nie przejmują się, że są w centrum uwagi.

- Oh pojawili się i nasi kochani uczniowie, jak zawsze spóźnieni. Chyba najwyższa pora kupić zegarek. W tym roku nie ma już taryfy ulgowej.

Informuje tę piątkę dyrektor, a oni tylko się śmieją. Zajmują miejsca rząd za nami, a Pan Carter nadal kontynuuje swoją wypowiedź.

- Pierdoli głupoty, prawda? - Czuję dłonie na swoim karku i dobiega mnie już znany głos Harrego. Obracam się w jego stronę i patrzę na jego uśmiechnięta twarz.

Dlaczego musiał tutaj usiąść?

- Proszę mnie nie dotykać - mówię uprzejmie, chcąc strącić jego duże dłonie. Jednak on jeszcze bardziej zaciska uścisk.

- Nie zgrywaj się. - Szepcze do mojego ucha masując mój kark.

 Care rzuca na nas niezrozumiałe spojrzenie, a ją cicho mówię, że jest okej. Dobra wcale nie jest okej, niech zabiera swoje łapska!

- Harry zabierz łapska.

- Jak sobie życzysz, choć musisz wiedzieć, że tymi łapskami czynię cuda. - Zabiera swoje ręce ode mnie i opiera się z cwaniackim uśmiechem o oparcie krzesła.

Kiedy już zdążam się otrząsnąć i ponownie skupić moją uwagę na dyrektorze, kolejny raz czuje jak chłopak za mną pochyla się i szepcze słowa, na które moje ciało całe się spina. 

- Piekło się dla ciebie dopiero zaczyna, Eleno.

Co?

Po tych słowach Harry, już mnie nie nękał.  W ciszy wyczekaliśmy do końca przemówienia i razem z Caroline opuściłam salę.

- Kto to był? - Pyta się Care, a ja wzruszam ramionami.

- Zakładam, że ktoś kto będzie przynosił mi same kłopoty... - wzdycham.

- Ale dlaczego? - pyta zaskoczona.

- Caroline, nie chcę o tym rozmawiać, kiedyś ci opowiem. - Posyłam jej przepraszające spojrzenie, nie chcę żeby miała mi za złe, że nie mówię jej o czymś, choć może to wariactwo bo znamy się zaledwie dwie godziny..

Przechodzimy przez długi korytarz, rozmawiając i szukając sekretariatu.  Zdążam się dowiedzieć, że mieszka w tym samym akademiku co ja, pod numerem 95 i ma uroczego kotka Borysa, którego musi ukrywać przed Panią Helen. No tak w akademiku nie można mieć absolutnie żadnych zwierząt.

Kiedy w końcu go znajdujemy wchodzę jako pierwsza by odebrać plan lekcji.

Cudownie, na mojej drodze widzę znów bruneta z lokami. Stoję za nim w kolejce, modląc się do Pana Boga, żeby się nie odwrócił. Na szczęście moje modlitwy choć raz zostają wysłuchane i chłopak przede mną zdenerwowany długim czekaniem, prawie wyrywa plan nauczycielce i odchodzi.

- Jaka klasa? - Pyta pani sekretarka, kiedy podchodzę do okienka.

- Humanistyczna. - Odpowiadam krótko, a kobieta wręcza mi karteczkę z tygodniowym dopiskiem zajęć. 

Mijam Care stojącą w środku kolejki i informuję, że będę czekać na korytarzu. Łapię za klamkę i wychodzę z pomieszczenia. Nagle tracę grunt pod nogami i opadam na kolana.

Potknęłam się o czyjąś stopę.

Słyszę donośny śmiech tuż nade mną. Podnoszę głowę do góry i dostrzegam całą śmiejącą się ze mnie elitę.

Oh, kolejny raz staję się dla nich pośmiewiskiem. Dlaczego? Co ja im takiego robię?

Ostatkiem sił podnoszę się i wybiegam z budynku. Ich śmiechy ciągle brzęczą mi w uszach i nie chcą dać mi spokoju. To jakiś koszmar..

Siadam na schodkach przed collegem i chowam twarz w dłonie. Przez to, że jestem bardzo wrażliwą, a może nawet i przewrażliwioną osobą, łzy zaczynają mi lecieć ciurkiem.

Chcę przestać, ale nie mogę.. to po prostu wychodzi samo z siebie. Jestem za słaba, zbyt wrażliwa, delikatna i taka głupia..

-Elen? Czemu płaczesz? Wiesz, szukałam cię - słyszę głos Caroline, który nie wiem czemu, ale łagodzi moje łzy.

Siada koło mnie, uspokajająco głaszcząc mnie po plecach. Dopiero wczoraj tutaj przyjechałam, a już drugi raz ryczę, czy aż tak bardzo jestem beznadziejna?

- Dlaczego ona ryczy? -Słyszę ostry głos Hayley. - Oh no tak, zapomniałam, że niezdara się wyjebała.

Wszyscy, którzy wyszli na zewnątrz po raz kolejny wybuchają gromkim śmiechem.

- Możecie dać jej już spokój? - Krzyczy na nich Caroline, a ja podnoszę swój zapłakany wzrok.

- Chyba nie wiesz z kim zaczynasz Blondi, odpuść. - Mówi Harry z wrogością w głosie. Dziwię się ile złości może siedzieć w jednym człowieku.

- Wiem. Z bandą idiotów, którzy myślą, że jak komuś będą robić krzywdę to będą uwielbiani przez widownię. - Prycha, oj nie skończy się to dobrze.

- Sama jesteś idiotką, za kogo ty się uważasz gówniaro?! -Wykrzykuje czerwonowłosa, kiedy Care już chce wstać i zapewne jej nagadać, powstrzymuję ją łapiąc ją za ramię.

- Caroline - błagam ją.

Nie chcę mieć jeszcze większych problemów. Przyznaję, pomoc z jej strony jest naprawdę miła, ale to i tak nic nie da, a może nawet i pogorszy sytuację. 

- Tak myślałam. - Kpi sobie Hayley, ale to nic nie szkodzi, niech sobie kpi. Wolę jej nie wchodzić w drogę.

Kiedy cała grupka ludzi wreszcie odchodzi, razem i z Walker odwracam się i napotykam wzrok Harrego. Nie mogę powiedzieć co to jest za spojrzenie, nie wiem czy ono wróży czymś dobrym, raczej nie.

Patrzy się na mnie dziwnie jeszcze przez chwile, po czym zostaje wciągnięty przez rękę Hayley do środka.

- Pozwalają sobie na zbyt dużo - wysyczała wściekła Caroline. - Chodź do akademika.

Mówi to jakby była na mnie zła. Ale dlaczego? Przecież chcę dobrze, niech zrozumie, że nie potrzebuję żadnych nowych problemow. Chcę normalnego życia, nie chcę być tyranizowana przez ludzi tutaj.

Mam nadzieje, że jej przejdzie, bo zdążyłam ją już polubić i liczyłam na to, że serio się za kumplujemy.

***

Zegarek wskazuje czternastą, a więc za pół godziny będzie wydawany obiad. Związuję włosy w kucyka i po posprzątaniu mojej części pokoju wybieram się na obiad, gdzie towarzyszy mi Care.

Na szczęście długo się na mnie nie złościła i znowu zaproponowała żebym usiadła koło niej na obiedzie. Miło z jej strony. Cieszę się, że chociaż jedna dziewczyna w szkole mnie naprawdę lubi. Cóż, tak mi się wydaje.

Podchodzimy do bufetu i nabieramy sobie różnego jedzenia. Ja decyduję się na zwykłe meat pie*, a Caroline jedynie na jakąś sałatkę. Posiłki nie są tu złe, typowa Anglia. Brakuje tu jeszcze ryby z frytkami, choć założę się, że podają to w piątek.

Zasiadamy z talerzami przy stoliku koło okna, przy którym nikt nie siedzi. W sumie to bardziej ludzie unikają tego stolika, nie wiadomo dlaczego. Jakby był jakiś zakażony czy coś w tym stylu..

Nagle szmer cichych rozmów zanika.

Dostrzegam wchodzącą do stołówki trójkę dziewczyn. Hayley i dwie dziewczyny z kolorowymi końcówkami włosów idą prosto w naszą stronę.

O, nie.

- Wypad. To nasz stolik. - Odzywa się ta w najdłuższych czarnych włosach i zielonych końcówkach.

Jestem kompletnie zdezorientowana, czy powinnam wstać i razem z Care po prostu odpuścić im ten stolik? Przecież w stołówce jest dużo wolnego miejsca..

- Wiesz kochanie, nigdzie nie ma tu napisanego twojego imienia czy nazwiska. - Pyskuje Care, a ja wyrzucam z głowy mój plan ucieczki, jest już za późno. Dlaczego nie może odpuścić? Znowu wpakujemy się w kłopoty..

- Chyba czegoś nie rozumiesz. Jeśli mówi wypad to znaczy wypad. - Hayley nachyla się do nas i mówi z takim jadem w głosie, że aż kręci mi się od tego wszystkiego w głowie.

- Spadaj. Jest jeszcze wiele wolnego miejsca. - W tym momencie widzę jak czerwonowłosa wymierza siarczysty policzek Caroline.

Podskakuję przestraszona, nie mogąc uwierzyć, że Hayley właśnie ją uderzyła! Mam ochotę na nią nawrzeszczeć, ale niestety brak mi odwagi.

Care trzyma się za bolący policzek, a mi do oczu napływają łzy. 

- Ostrzegałam. Z nami się nie zaczyna. - W trójkę obracają się chcąc nam odpuścić i  zając inne miejsce.  Jednak Care jak poparzona podnosi się z krzesła, chcę ją powstrzymać, ale nie zdążam.

Blondynka idzie za nimi i nagle dzieje się coś o co nie posądzałabym Caroline w najgorszych snach!

Łapie w garść włosy Hayley i pociąga za nie przez co jej głowa zostaje odchylona do tyłu.

O mój Boże!

Serce bije mi szybko, kiedy wstaję z siedzenia i staram się jakoś je od siebie odciągnąć. Jednak jest już za późno, obie zaczynają się szarpać wyzywając się od najróżniejszych.

- Caroline! Przestańcie, proszę was! - Krzyczę, łapiąc ją na darmo za ramiona.

- Zostaw ją idiotko, bo źle skończysz! - Krzyczą koleżanki Hayley, które cały czas jej dopingują.

- Ty suko! - Wrzeszczy Hayley, kiedy Caroline ją drapie.

- Rudy małpiszon! - Wydziera się, cały czas walcząc z Walker.

No na Boga niech ktoś tu przyjdzie i je rozłączy, bo się pozabijają! 

- Dziewczyny, natychmiast proszę się uspokoić!

Słyszę surowy głos naszej dyrektorki. Obie jak za sprawą magicznej różdżki przerywają tę szamotaninę. Blondynka ma rozcięta wargę, a Ley zadrapaną twarz od paznokci Care i z tego co widziałam sporo wyrwanych włosów.

- To ona zaczęła! - Dziewczyna, wskazuje na głośno oddychającą blondynkę.

Co za okropieństwo, przecież to Hayley wszystko zaczęła, teraz tylko na darmo kłamie.

- Panno Walker już ja doskonale wiem czyja to sprawka. Obie do mojego gabinetu. Natychmiast. - Kobieta w średnim wieku obraca się na swoich małych obcasach, a one dwie podążają za nią.

- Właśnie pokazałaś jak bardzo nie masz odwagi i wszystkiego się wypierasz. - Burknęła Care i tyle ją widziałam.

Oparłam ręce na czole i pokręciłam z niedowierzaniem głową.

- Pożałujesz tego co zrobiła twoja koleżaneczka. - Odezwała się ta sama koleżanka Hay z zielonymi końcówkami. 

Super, lepiej być już nie może.



*meat pie - mięso w cieście, często jedzone w Wielkiej Brytanii.








***

Sky: Dziękujemy za wszystkie komentarze, one naprawdę motywują nas do dalszego pisania! 
Dodawajcie się do obserwatorów i wypełniajcie ankietę obok.
Polecajcie naszego bloga, będziemy wdzięczne. xx
Udanego wypoczynku! :D
@xAgata_Sz 

Blanka: Nie wiem co będzie z dalszymi rozdziałami, bo wyjeżdżam na 3 tyg do Polski. Mamy jeden roz napisany do przodu, wiec możemy go dodać ale to zależy od was. Jeśli będzie chociaż 50 komentarzy to dodamy, jeśli nie to rozdział będzie dopiero za 3 tygodnie jak wrócę.
Miłych wakacji wam życzę xx
@Motherfuuuckerr




Uszanuj naszą pracę i skomentuj, prosimy.
                             

54 komentarze:

  1. Rozdział jest świetny ;0
    @Luv_My_Niall_

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny rozdział.
    Z niecierpliwością czekam na nn xx
    @Aj_Loff_Dimples

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Jaka bójka.
    Szczerze? Gdyby nie przyszła dyrektorka, dopingowałabym Rudej :) hahhaha
    Jezu, ja nie wiem. Harry zachowuje się jak dziwak. Tak bardzo się podporządkowuje się tej paczce. Jakaś masakra. Elen mogłaby być trochę odważniejsza.



    @merrylittlemix

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny rozdział. Hahaha, tak bardzo podoba mi się charakter Harry'ego. Co z tego, że jest chamski o wgl. XD
    Ta bójka dziewczyn hahaha
    Czekam na next i pozdrawiam xx
    @Barbara12544949

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny rozdział.
    Czekam z niecierpliwością na następny :)
    Życzę dużo weny.
    _@dominika1993_

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie spodziewałam się takiego rozdziału ;) Zaskoczyłyście mnie bardzo pozytywnie ;)
    Lubię Caroline za to, że tak pomaga Elenie ;)
    Rozdział świetny, udanych wakacji xx
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku nie wierzę że Harry jest aż takim prosiakiem a ta cała Hayle jest taką suką ale dziękuje że przynajmniej Car z nią jest i ją wspiera.Nawet w niektórych momentach chciałabym aby oni byli razem ale,potem Harry znów zacjmhowuje sie jak prosiak i wszystko psuje ale dziękuje za cudowny rozdział czekam juz na nexta
    @ika1674 💖💖

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahahaha ten rozdział jest meeega :) Miłego wypoczynku :) Mam nadzieje że rozdział sie pojawi ;) @LoveHoranekEver

    OdpowiedzUsuń
  9. O w dupę ! Zadziorna dziołcha z Caroline :D I bardzo dobrze, widać, że nie da sobie w kaszę napluć !
    Szkoda mi Elen... Harry wraz z Hayley nie dadzą jej spokoju...
    Wspaniały rozdział, czekam na nexta xx
    @sluumberr

    OdpowiedzUsuń
  10. łołołoł chcę next'a pronto <33 fajna ta care haha x @cuteharreh_

    OdpowiedzUsuń
  11. okej Harry mnie już wkurza haha
    Caroline jest świetna! strasznie już polubiłam x
    czekam z niecierpliwością na next
    @lovyoubabycakes

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam sposób, w jaki piszecie!
    rozdział niesamowity x
    / @malikmybadboy

    OdpowiedzUsuń
  13. Oby zrobili cos Hayley.
    A Caroline jest super.
    <3
    @TheAsiaShow_xx

    OdpowiedzUsuń
  14. Siedzę i czytam i tam marzy mi się więcej Harry'ego....
    A później uświadamiam sobie jak bardzo by mnie wkurzał, bo to zwykły dupek. Chociaż te rączki na karku.... Hmm, no nie pogardziłabym ^^
    Ja mam chyba uczulenie na Hayley. Serio.
    Cholernie mnie irytuje.
    Bójka była niezła, chociaż wkurzyła mnie postawa Elen. Powinna wesprzeć Caroline, która stanęła w jej obronie!
    Mam nadzieję, że Elen nabierze trochę odwagi i zacznie działać zamiast ciągle płakać.
    Wierze w nią równie mocno jak w to, że Harry się ogarnie!
    Pozdrawiam, jestem załamana czasem czekania na NN :O
    Weny dziewczyny :*
    @as_like_me

    OdpowiedzUsuń
  15. Elen powinna zrobić coś więcej, niż tylko tam stać. Mogłaby nabrać trochę odwagi, bo w końcu Caroline stanęła w jej obronie. Jeśli chodzi o Harry'ego to mam go dość i jeszcze więcej.
    Czekam na next xx
    @Toriixdd

    OdpowiedzUsuń
  16. cuuuuuuudowne, juz czekam na kolejny xo @mywhiteboyzx

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię Elen. Na 100% jej nie lubię. Dlaczego? Zachowuje się jak dziecko! Może też dlatego, że z zachowań jest podobna do jednej suki z mojej byłej klasy, nie wiem. I do tego ten human...ugh. Notowanie przemowy dyrektora? Seriously? A po cholerę ci się przyda jego przemowa? Dlatego dla mnie nie jest ,,biedna Elen, Harry zniszczył jej słonika" tylko ,,dobrze jej tak, Harry sprawdź czy ci coś do buta nie wlazło"
    Szczerze, to gdybym była (a nie jestem) w tamtej szkole prawdopodobnie trzymałabym z ,,bandą Harry'ego". Bo zachowują się jak ludzie, a nie świętoszki. A na miejscu Caro uciekłabym od Elen jak tylko przekonałabym się jaka ona jest.
    Rozumiem, że wiele osób może się nie zgadzać z moim zdaniem i szanuję to i proszę uszanujcie też moje.
    Czekam na next.
    @husaria1698

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, wow, wow. Troszkę zabrakło mi słów. Nie wiem nawet od czego zacząć. Nie lubię Harry'ego, czemu on jest taki okropny dla Elen? To nie fair. A ta suka Hayley jest jeszcze gorsza, może Elen uda się zmieni c pokój i zamieszkać z Caroline? Choć ta teraz też jest na nią zła, za jej bierność podczas bójki, no ale kurde ... mam nadzieję, że jej przejdzie i zaczną się wspierać. Czekam na nn <3.

    xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Super rozdział :) Czekam z niecierpliwością na next :) xx
    @xBlackDevilXx

    OdpowiedzUsuń
  20. Nm no no...
    Bitwa dziewczyn: )

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety muszę zgodzić się z Caroline. Elen jest za miękka i nie powinna być tak bierna. Nie wiem jak ona przetrwała poprzednie szkoły, po prostu nie wiem. Jeśli się choć trochę nie pozbiera to skończy się to bardzo źle (i tak wiem, że to się tak skończy). Mam jednak nadzieję, że Caro zmieni ją jakoś i nie będzie na nią zła.
    Super rozdział. Czekam, mam nadzieję krótko, na nowy rozdział.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ha, udało mi się cudem zalogować na komórcę i mogę skomentować. Na serio, nie lubię mojego internetu, przez niego muszę kupować płatny pakiet ;/

    No więc, Elen mnie nieco irytuje swoim zachowaniem. Ciągle tylko narzeka na Hayley i Harry'ego, ale gdyby chociaż nie była tak w połowie sztywna jak teraz, mogłaby sobie ich odpuścić i spróbować nieco przenieść ich "znajomość" na coś bardziej neutralnego niż wrogiego. Wgl nawet nie potrafiła odciągnąć Caroline od Hayley, ugh. Z jednej strony jej nie lubię, ale też jakoś zbytnio nie kibicuje szkolnej elicie.
    Oczywiście czekam na nn.
    @sincendios

    OdpowiedzUsuń
  23. chcecie mieć po 3 rozdziałach 50 kom? powodzennia.
    rozdział spoko

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale się podziało...Scenki z bijącymi się laskami zawsze spoko haha jednak Elen będzie miała teraz przechlapane. Chociaż szczerze jej myśli czasami tak mnie rozśmieszają, że wybucham śmiechem. Jest zbyt poukładana, mogłaby coś z tym zrobić, a jeśli nie, to pozostanie ofiarą.


    @jestem_Mofosem

    OdpowiedzUsuń
  25. rozdział świetny i w ogóle blog jest boski :D
    sorki ale chccecie mieć po 3 rodziałach 50 komentarz ?! serio powodzenia
    @okeyloux

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tyle mialysmy pod prologiem I 1 rozdzialem :)

      Usuń
  26. Wow, przeczytałam 2 zaległe rozdziały i jestem pod wielkim wrażeniem! Piszecie niesamowicie! Nie potrafię znaleźć ani jednego błędu, do którego mogłabym się przyczepić, naprawdę. W dodatku nie zanudzacie, jakimiś zbędnymi głupotami w stylu ,,poszłam się przebrać, zjadłam śniadanie", nie, tutaj akcja cały czas się toczy, a ja umieram z ciekawości co będzie dalej.
    Nie mam pojęcia o co chodziło z tym hejtem i porównywaniem do Aftera, bo nigdy go nie czytałam. Mnie w każdym razie urzekła w tym ff postawa Harrego. Jest takim dupkiem, że to przechodzi ludzkie pojęcie! I bardzo dobrze! Nie ma durnej cukierkowej miłości już od pierwszego rozdziału, tak trzymać <3
    Może uznacie mnie za wariatkę i sadystkę, ale bardzo mi się podoba to, że Harry jest dla niej taki okropny. Idealnie trafiłyście w mój gust *.*
    Zakochałam się w tym opowiadaniu i Waszym stylu, jest naprawdę genialny. Czekam z niecierpliwością na następny rozdział i mam nadzieję, że pojawi się szybciej niż za 3 tyg, bo nie wytrzymam :c

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow... tego to ja się nie spodziewałam. Aż nie wiem co napisać
    Straszni współczuje Elen tego jak traktuje ją Harry i reszta nie zasługuje na to, mam nadziej,że to się zmieni...
    Kocham was:3
    @LittleAlex1996

    OdpowiedzUsuń
  28. awwww zajebisty rozdział
    Caroline jest cudowna kocham ją !
    Nie będzie sobie pozwalała. Moja krewww <3
    czekam na next @niallzhuug

    OdpowiedzUsuń
  29. Zachowanie Elen cholernie mnie irytuje. Jakoś chyba nie będę przepadać za jej osobą. Po prostu nie lubię takich charakterów. Rozumiem, że się boi i jest wrażliwa, ale kurwa na prawdę mogła coś powiedzieć. Zdecydowanie w tym wszystkim biorę stronę Caroline! DZIEWCZYNO RZĄDZISZ! Dawno nie było tak, że wolałam postać drugoplanową, ale dziewczyna ma wyrazisty charakter i coś to powiedzenia, a to jest właśnie świetne! Nie wiem dziewczyny czy nie wyszła wam jej osoba lepiej niż Elen ;p Nie zrażajcie się czy coś. Po prostu wyrażam swoje zdanie. Nie muszę przecież lubić każdego typu człowieka :)
    Cała ta elita naprawdę doprowadza mnie do szału. Nie dziwi mnie co prawda mocno ich zachowanie. W każdej szkole.. Dobra w moim liceum takich suk nie ma ;p Ale zawsze słyszy się, ze są takie wypierdki w szkole, ale widać, ze chciałyście to lekko podkoloryzować, aby nabrało to wszystko większego dramatyzmu.
    Słowa Hazzy lekko mnie zaciekawiły, bo mam wrażenie, że coś się zaczyna dziać. Tylko boję się czym będzie to całe piekło dla Elen.
    Czekam na następny dziewczyny i powodzenia :)
    @Real_Paradiise xx

    OdpowiedzUsuń
  30. No mają cieższa relacje niż zazwyczaj są w opowiadaniach z konfliktami, ogolnie jezyk i wgl xD i Harry tu jest nieco bardziej chamski ale jestem ciekawa jak rozwiniecie ;)
    @middleofmyworld

    OdpowiedzUsuń
  31. Awww świetny rozdział, jak zawsze hihihihihi
    Nie spodziewałam się takiej sytuacji, wow
    Czekam na następny rozdział :) x

    OdpowiedzUsuń
  32. Tak jak obiecałam nadrobiłam o ff :)

    Przepraszam że dopiero teraz ale nie miałam czasu szkoła itp :)

    Czekam z niecierpliwością na kolejny świetny rozdział :)
    @Hazz_My_Angel

    OdpowiedzUsuń
  33. o kurwa ;o
    Harry jest takim kutasem...
    a Hayley? myślałam, że jest fajna ;o

    biedna Care.
    niech jeszcze teraz obrazi się na Ellen.
    ja pierdole ;-;

    rozdział świetny, ksjdnlkand
    wybaczcie tak krótki komentarz, ale nie mam dziś weny.
    czekam na kolejny :)
    @awmyhazz x

    OdpowiedzUsuń
  34. nooo Harry bad boy zachwyca :D denerwujący jest ale o to chodzi ^^ Ellen jest zbyt dziecinna, wkurzające to jest. bardzo fajnie piszecie, przyjemnie się czyta, nie mogę doczekać się rozwoju akcji, proszę o informowanie mnie @love_cookies3 :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie wiem czemu, ale Harry mimo takiej wkurzającej postawy zadowala mnie! xD
    A tak poważnie to jestem na niego mega wkurzona i najchętniej właśnie bym mu dowaliła w tę jego piękną buźkę -,-
    A ta Hayley to jest takie wredna jędza, że najchętniej zrobiłabym z nią to samo co Care, ale zdziwiłam się, że zdenerwowała się na Elen xd Przecież ona po prostu się nie odezwała :d
    Nie mam weny na długi komentarz, więc kończę :*
    Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ładny rozdział :) Bardzo mi się podoba ;)
    http://company-arrangements.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam mieszane uczucia co do zachowania głównych bohaterów. Harry pomimo tego, że praktycznie w każdym opowiadaniu wzbudza moją sympatię, teraz zaczął mnie wkurzać. Podejrzewam, że nie tylko mnie, ale jesten pewna, że z czasem jego zachowanie zacznie się zmieniać. Dobrze, że jest wykreowany jako wyrazista postać, ale zachowuje się jak gówniarz. No ale bohaterowie muszą wzbudzać dużo emocji! ;) Elen jest w porządku, jednak postawa Caroline bardziej mi się podoba. Cieszę się, że postawiła się elitce szkoły, zamiast uciekać po tym, gdy kazały jej opuścić stolik...
    Ogółem fanfiction zapowiada się bardzo ciekawie, a Wasza wspólna praca jak widać daje dobre efekty. Gratuluję tylu komentarzy, oby tak dalej!
    Pozdrawiam, @erase_that ♡

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziewczyny, mała uwaga ; imię Harry odmienia się "Harry`ego" a nie " Harrego" :) Odnośnie tego Pana, cieszę się, iż nie ma go non stop w akcji. Uważam, że na początku powinno zostać dokładnie przedstawione życie głównej bohaterki. Na szczęście wy mkniecie w tym kierunku :)
    Co do Caroline to muszę powiedzieć jedno; uwielbiam ją! Takie odważne, chaotyczne i spontaniczne postacie jak ona, są jak najbardziej w moim stylu. Więcej bójek, o tak!
    Jednak nadal będę się upierać, iż Hayley jest... dobrą postacią w tym złym znaczeniu. Nadaje charakteru powieści a jej sukowata osobowość nakręca akcję!
    A tak na marginesie; no błagam, jak czyjś stolik w miejscu publicznym może być jej własnością?!Jednak muszę przyznać, że była to najlepsza scena w tym rozdziale.
    Omoomom, i moja Ellie w tle! Miód dla oczu i uszu :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę kontynuacji sukcesu :)
    Isiia xxx
    @LonelyGuurl

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepraszam, ze tak pozno dodaje kom....
    Juz dawno przeczytalam, ale przed koncertem nie mialam glowy do kom....
    Szczerze teraz tez nwm co napisac...
    Wiec tak rozdzial boski jak zawsze !!!!
    Zaczniemy od Harrego.... jak on mnie denerwuje.... szkoda slow na niego...
    Co to mialo byc, ze pieklo dopiero sie zaczyna !!!! Harry wkurwiles mnie w tym momencie!!!!
    Hayley... ta to mnie dopiero wkurwia!!!! I jeszcze jej pojebana banda....
    Caroline... lubie ja.... dobrze, ze sie im postawila!!!! Brawo dla mniej za odwage!!!
    Elen.... moglaby mniec wiecej odwagi...
    Dobra juz sie nie rozpisuje wiecej...
    Czekaj na nastepny rozdzil :)
    @andrejjj99

    OdpowiedzUsuń
  40. GENIUSZ !!!!
    Caroline jest super. Elena powinna się z nią trzymać , już na początku daje sobie wejść na głowę tej całej Hayley. Jak już mówiłam Harry to świnia ale jestem ciekawa co znaczyło to spojrzenie. Proszę was o więcej Zayna !
    Ogólnie to jestem pozytywnie zaskoczona bo jeszcże nie czytałam ff tego typu więc będę tu napewno zaglądała! Przepraszam że tak późno komentarz ale dopiero teraz przeczytałam bo nie miałam czasu.
    To czekam na następny. Życzę wam dużej ceny i żebyście nas zaskakiwały !
    Lovka ♡
    @_agata_w

    OdpowiedzUsuń
  41. Dziewczyny rozdzial zajebisty!! Tak strasznie mi jej zal szkoda ze ja przesladuja i dobrze iz Carola rzucila sie na Hayley. Postapila prawidlowo i dlatego ja lubie. Pozdrawiam Was i zycze udanych wakacji :*<3 Ania

    OdpowiedzUsuń
  42. o kurcze.. super piszecie, macie świetny styl pisania, baaaaaardzo mi się podoba, trzymajcie tak dalej, a będzie super! co do fabuły.. jestem Harry to ugh... nie wypowiem się na jego temat, a Caroline i Hayley.. moim zdaniem Car bardzo dobrze postąpiła, tak jej dobrze haha! wczułam się, mogłybyście mnie informować o nowych rozdziałach na tt? :) x @mycrushzaynx

    OdpowiedzUsuń
  43. Wow, na prawdę mi się podoba. Obie piszecie bardzo lekko. Podoba mi się ten profesjonalizm, używacie czystej polszczyzny, zero błędów i w ogóle. Tak trzymajcie!
    Co do postaci Elen, to mam mieszane uczucia. Jest trochę zbyt grzeczniutka, ale z drugiej strony, ma to swój urok. Hay nie lubię, wkurwia mnie. A Harry... Harry'ego uwielbiam haha jest chamski, ma dobre teksty i taki... idk, no, lubię takie postacie w opowiadaniach :'). Ale to nie zmienia faktu, że szkoda mi Elen :c
    Słowem - wszystko jest super, fabuła świetna, postacie przemyślane, oficjalnie mi się podoba :D
    Czekam na nn x
    @meexoow

    OdpowiedzUsuń
  44. Super :) Czekam na next :)
    @69_with_batman

    OdpowiedzUsuń
  45. Genialne *O* Czkem nn ♥

    OdpowiedzUsuń
  46. muszę przeczytać wszystkie rozdziały od początku, żeby ogarnąć o co chodzi. narobiłyście mi roboty, aczkolwiek sądzę, że to będzie przyjemnie spędzony czas ♥

    a co do rozdziału to początek zapowiada się świetnie i interesująco.

    pozdrawiam, @KARMEL0VE :-*

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny rozdział :-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Tego bym sie nie spodziewala.
    Bitwa dziewczyn :)

    Pozdrawiam @IEmiliaKoodziej

    OdpowiedzUsuń
  49. hahahah proszę niech Caroline nauczy Elen jak walczyć o swoje! hahaha ale dowaliła tej rudej małpie. haha

    Harry? Pewny siebie, ale zobaczymy jak na tym wyjdzie ;d
    Jeeeeeeeju ileż macie czytelników! Zazdroszczę, ale nie dziwię się, bo opowiadanie cudowne!

    mistake-zayn.blogspot.com

    czekam na nowy! @adrieenemm <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Okej, zdecydowanie ostatnio jestem do dupy, jeśli chodzi o komentarze... Przepraszam!
    W tym rozdziale najbardziej przypadła mi do gustu bójka, haha :) Cieszę się, że Caro pokazała im, że z nimi także nie warto zadzierać!
    Nie mogę doczekać się następnego xx

    OdpowiedzUsuń